Początek 2026 roku okazał się jednym z najbardziej wymagających okresów dla polskiego rynku energii od lat. Rekordowe zapotrzebowanie na moc, wysokie zużycie gazu ziemnego oraz wzrost rachunków po wycofaniu mechanizmów mrożenia cen wyraźnie pokazały, że energetyka w Polsce wchodzi w nową fazę – mniej polityczną, a znacznie bardziej kosztową i rynkową. Zdaniem ekspertów to moment, w którym firmy muszą przejść od reakcji na kryzys do długofalowego zarządzania energią.
Mimo wyraźnej stabilizacji na rynku energii w Europie, rosnące napięcia geopolityczne ponownie kierują uwagę przedsiębiorstw na ryzyko wzrostu cen gazu i energii elektrycznej. Transformacja energetyczna zwiększa bezpieczeństwo systemu, ale nie eliminuje zmienności kosztów. Najbliższe lata powinny być kluczowe dla budowy długoterminowych strategii energetycznych firm.
Tegoroczna jesień i zima będą trudne dla portfeli Polaków. Inflacja wynosi już 17,2% i jest najwyższa od 25 lat.
Po zakończeniu sezonu grzewczego europejski i krajowy rynek energii wchodzi w okres względnego uspokojenia. Ceny energii elektrycznej oraz gazu stabilizują się po miesiącach podwyższonej zmienności, co dla przedsiębiorstw oznacza potencjalnie korzystny moment na podejmowanie decyzji zakupowych. Eksperci podkreślają jednak, że obecna sytuacja ma charakter przejściowy i nie powinna być interpretowana jako trwały trend spadkowy.
W ciągu ostatnich lat europejski rynek energii przeżył bezprecedensowy wstrząs, po którym następuje stopniowa stabilizacja. Wojna w Ukrainie i ograniczenie dostaw rosyjskich surowców wywołały w 2022 r. historyczny kryzys energetyczny – ceny gazu i prądu poszybowały do rekordowych poziomów, zmuszając rządy do interwencji. Dziś, w połowie 2025 r., sytuacja wraca do względnej równowagi - hurtowe ceny energii znacząco spadły, a Europa przyspiesza transformację ku odnawialnym źródłom. Jednak w miejsce kryzysu pojawiają się nowe wyzwania – konieczność inwestycji w infrastrukturę, stabilizacja rynku w dłuższej perspektywie oraz utrzymanie bezpieczeństwa dostaw w niespokojnym otoczeniu geopolitycznym.
W całej Europie przemysł wkracza w zimowe miesiące z niepewnością dotyczącą stabilności cen energii. Ceny gazu ziemnego osiągnęły już poziom sześciokrotnie wyższy niż w tym samym okresie w 2020 roku. Rosnące koszty energii mogą stanowić zagrożenie dla konkurencyjności firm przemysłowych. Jak przemysł może zabezpieczyć się przed rosnącymi cenami prądu i widmem blackoutów? Pomocne mogą być magazynowanie energii, inteligentne czujniki oraz własne źródła pozyskiwania mocy, np. ze słońca.
W wielu zakładach produkcyjnych smarowanie wciąż odbywa się ręcznie – według harmonogramu, „na wyczucie” lub dopiero wtedy, gdy pojawią się pierwsze oznaki problemów. Choć takie podejście bywa wystarczające w prostych aplikacjach, w nowoczesnym przemyśle coraz częściej okazuje się niewystarczające. Rosnące tempo produkcji, większe obciążenia maszyn i presja na ograniczanie przestojów sprawiają, że sposób smarowania zaczyna mieć bezpośredni wpływ na rentowność.
Centra danych odpowiadają już za ok. 1,5 proc. całkowitego zapotrzebowania na energię elektryczną na świecie,[1] a tempo poprawy ich efektywności energetycznej wyraźnie spowalnia. Najnowszy raport Arup „The future of data centres: Energy” wskazuje, że dalsze usprawnienia będą możliwe jedynie dzięki wdrażaniu innowacji projektowych i inżynieryjnych. Energia przestaje być więc wyłącznie zasobem operacyjnym, a staje się czynnikiem, który zmienia sposób budowania i funkcjonowania centrów danych.
Centralne układy smarowania są dziś standardem w nowoczesnym utrzymaniu ruchu maszyn i urządzeń. Automatyzacja procesu smarowania pozwala nie tylko ograniczyć liczbę awarii, ale przede wszystkim zapewnić powtarzalność i precyzję, których nie da się osiągnąć przy smarowaniu ręcznym. Aby jednak system rzeczywiście spełniał swoją rolę, musi być dobrany do konkretnej maszyny, warunków pracy oraz liczby i rozmieszczenia punktów smarnych.
Tecnair, spółka należąca do Panasonic, zaprezentowała podczas targów Data Centre World w Londynie (4–5 marca) nową serię wysokowydajnych jednostek Coolant Distribution Units (CDU) przeznaczonych do chłodzenia cieczą infrastruktury centrów danych. Rozwiązanie odpowiada na rosnące zapotrzebowanie na efektywne zarządzanie ciepłem w środowiskach obsługujących sztuczną inteligencję (AI) oraz obliczenia wysokiej wydajności (HPC).
Dzięki otwartej, elastycznej i scentralizowanej platformie grupa wzmacnia bezpieczeństwo w swoich zróżnicowanych środowiskach i przygotowuje strategie ochrony na przyszłość.
Grupa technologiczna Wärtsilä dostarczy piętnaście elastycznych silników o łącznej mocy 282 MW do obsługi nowego centrum przetwarzania danych w Ohio (USA). Elektrownia wyposażona będzie w zasilane gazem ziemnym silniki Wärtsilä 18V50SG. Realizacja zamówienia została rozpoczęta w II kwartale 2025 roku, natomiast kolejne jednostki będą dostarczane etapami w latach 2026-27.
Polska energetyka znajduje się na progu przełomowych zmian. Udział odnawialnych źródeł energii w krajowym miksie energetycznym osiągnął najwyższy poziom w historii – 29,6% w 2024 roku – podczas gdy udział węgla spadł do rekordowo niskich 57,1%. Nowe inwestycje w OZE przyspieszają, a kolejne regulacje prawne torują drogę do odejścia od węgla i zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego. Eksperci podkreślają, że transformacja energetyczna to dziś konieczność dla polskiej gospodarki i klimatu. – Transformacja to nie kwestia wyboru, ale konieczność – zarówno w aspekcie ochrony środowiska, jak i konkurencyjności polskiej gospodarki – komentuje Jarosław Fabiański, prezes Direct4Energy.
W obliczu dynamicznych zmian na polskim rynku energetycznym, dotychczasowe strategie transformacji przestają gwarantować stabilność finansową. Szybki rozwój prywatnych instalacji fotowoltaicznych otwiera nowe możliwości, w których kluczem do maksymalnych zysków z inwestycji w OZE stają się magazyny energii oraz świadome zarządzanie jej zużyciem. Dla sektora przemysłowego i handlowego (C&I) kluczowe staje się dziś nie tylko wytwarzanie zielonej energii, lecz także zdolność do radzenia sobie z ograniczeniami sieci oraz zmiennością cen na rynku.
W Łukasiewicz – Instytucie Mikroelektroniki i Fotoniki rozpoczęto realizację inwestycji „Remont i budowa Centrum Kompetencji Mikroelektronika i Fotonika”. Przekazanie placu budowy odbyło się 23 września 2025 r. To jedno z kluczowych przedsięwzięć w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (Inwestycje w rozbudowę potencjału badawczego). Laboratoria w jednym z naszych budynków przy ul. Wólczyńskiej zostaną przygotowane pod instalację nowych urządzeń.